• Wpisów: 48
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 23:01
  • Licznik odwiedzin: 22 507 / 986 dni
 
horizon4us
 
Olejek z róży Damasceńskiej uchodzi za najdroższy na świecie. 10 ml kosztuje 1000zł. Chore? Cena wysoka, bo zbiór z róży Damasceńskiej jest tylko raz w roku, bardzo wcześnie rano, kiedy zawierają najwięcej związków eterycznych :) Los mi dopisał i mam różę Damasceńską w ogrodzie o czym nie miałam pojęcia przez tyle lat :D Zdziwiłam się kiedy się dowiedziałam, że mam w ogrodzie ot tylu lat najbardziej pożądany i najdroższy kwiat świata :o

Mnie nie interesuje zysk z niej, ale zastosowanie lecznicze olejku dla własnych celów. Działa kojąco na rany, cudnie pachnie i odpręża :)

Na spróbę zrobiłam swój z suszonych już płatków (rok temu bo nie wiedziałam, co mam z nimi zrobić). i z oleju słonecznikowego. Olej ten też ma swoje witaminy. Zrobiłam z niego akurat, bo nie miałam pod ręką ani oliwy z oliwek ani oleju kokosowego. Za rok to się poprawi ;)

Jestem mechanikiem z zawodu więc coś kojącego na rany na rękach jak najbardziej się przydaje :) Ale zbyt wiele olejku może spowodować zaczerwienienie skory, więc nie można też przesadzić.

Mój olejek ma już ponad 10 dni i chyba najwyższy czas go odcedzić :) Chociaż nie wiem, czy nie przetrzymam go jeszcze trochę :/




CYMERA_20180703_205806.jpg



Jutro napiszę trochę o olejku miętowym ;)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego